Fakty i Opinie Zdarzenia Kultura Sport Dom Motoryzacja Zdrowie Edukacja Finanse Święta
www.piszanin.pl
Niebawem w tym miejscu zamieścimy info o Piszaninie
Uważaj czym palisz w piecu
Data: 08.01.2010 | wyświetlenia: 2169 | opinie: 15
Bo kary mogą być surowe. Gęsty dym, który wydobywa się z kominu budynku a jego swąd aż drapie w gardło i osadza się na ubraniach przechodniów, może być przyczyną interwencji Straży Miejskiej.

- Plastikowe butelki, dętki, opony, tworzywa sztuczne - to środki, które niestety często trafiają do pieców. Nie wiem tylko czy właściciele budynków są świadomi, że paląc środkami niedozwolonymi trują nie tylko siebie ale i innych mieszkańców w promieniu kilku kilometrów - mówi Kazimierz Podsiad, komendant Straży Miejskiej w Piszu.

Bo paląc te substancje emitujemy do środowiska szkodliwe związki chemiczne takie jak na przykład furany, dioksyny, związki siarki czy metali ciężkich. Niektóre z tych substancji mogą powodować choroby nowotworowe.

- Interweniujemy zawsze gdy otrzymamy zgłoszenie - zapewnia Kazimierz Podsiad
Ale, jak dodaje Kazimierz Podsiad, duże zadymienie i swąd spalin nie muszą wcale świadczyć o spalaniu odpadów. Równie dobrze przyczyną może być palenie kiepskim gatunkiem węgla albo spalanie wilgotnego węgla czy drewna. Nie mniej jednak właściciel powinien dbać aby nie zanieczyszczać okolicy nadmierną ilością dymu.

Co robić jeśli w twojej okolicy ktoś nadmiernie zanieczyszcza okolicę spalinami z pieca? Albo istnieje podejrzenie, że spala na przykład plastik? Można zawiadomić Straż Miejską.

Piska straż nie miała na razie zbyt wielu sygnałów w takich sprawach. - Interweniujemy zawsze gdy otrzymamy zgłoszenie. Na razie mieliśmy ich sześć. W każdym z tych miejsc strażnicy pojawiali się kilkakrotnie, o różnych porach. Nawet o 5 rano. Ale nie stwierdziliśmy nieprawidłowości, więc mogliśmy jedynie pouczyć kontrolowanych - tłumaczy komendant.

- Co wcale nie oznacza, że to już koniec postępowania. Podczas naszej kontroli przecież wszystko może być w porządku. Aby stwierdzić czym było palone w piecu trzeba pobrać próbki popiołu czy wymaz z pieca. Tyle tylko, że to już przekracza nasze kompetencje. Mogę tylko powiedzieć, że w dwóch przypadkach, o których otrzymywaliśmy wielokrotne powiadomienia, sprawę skieruję dalej. Zajmie się tym sanepid i inspektorzy ochrony środowiska - dodaje.

Za termiczne przekształcanie odpadów w piecach do tego nie przystosowanych zarządcy czy właścicielowi budynku grożą wysokie grzywny - nawet do 5 tysięcy złotych. Za nadmierne spalanie i zanieczyszczanie dymem okolicy strażnik miejski może ukarać zarządcę mandatem 500-złotowym.
 


[1] [2]   Dodaj Swoją Opinię
hmm

jest ciekaw czy jak oni przychodza o 5 rano czy wogle o jakiejs innej porze maja nakaz ''przeszukania pieca'' :),
ja bym chcial zeby tak do mnie przyszli o 5 rano i sprobowali mnie obudzic!! Z drugiej strony podobno nasza wspaniala straz wiejska pracuje tylko od 6-14 i 14-22, czy cos sie juz zmienilo?? niech lepiej zajma sie firmami ktore sa odpowiedzialne za odsniezanie chodnikow i u;lic bo to jest bardziej niebezpieczne!! moze ktos wkoncu zlamie noge i pozwie miasto do sadu?! a wydaje mi sie ze tego narazie miastu nie potrzeba przy obecnej sytuacji , a tak na marginesie ciekawe czy drzewo o ktore jest tyle zamieszania bylo wysezonowane?? pozdrawiam
Krzysztof jerzyna z Pisza11.01.2010 10:57Zgłoś opinię do moderacji
"...a gdy przyjdą nocą i w drzwi załomocą..."
a ja myślałem, że te czasy skończyły się bezpowrotnie.

Komendancie Podsiad, Panu ustrój się pomylił. To nie jest policyjna dyktatura. O 5.oo rano nie wpuszczę za próg. Zresztą o żadnej porze nie wpuszczę , a na rewizje i przeszukanie trzeba mieć nakaz prokuratora.
Dopóki opał będzie drogi i wywóz śmieci to ludzie będą spalać śmieci w piecach. Niech komendant wytłumaczy jak życ. Tona węgla kosztuje 700 zł, a większość emerytów ma 700-800 zł emerytury. Na zimę potrzeba 3-4 tony. Opał jest potwornie drogi. Kto to słyszał żeby miesięczna emerytura albo średni piski zarobek wystarczył na 1-1,5 t węgla.
Na pewno grożby i kary nie rozwiązą tego problemu. Walka z wiatrakami. Jaki poziom życia takie metody przetrwania - czytaj palenie śmieciami i byle czym.
realista11.01.2010 20:54Zgłoś opinię do moderacji
popieram poprzednikow

oni sobie jakis dziwnych uprawnien narobili!!!
palacz11.01.2010 23:15Zgłoś opinię do moderacji
haha

''niektóre z tych substancji mogą powodować choroby nowotworowe'' ja jak patrze ,albo widze tego komendancika to tez wydaje mi sie ze zaraz chyba ze smiechu na jaka chorobe zapadne albo na zawalik padne...:)
zapomnialem dodac wyzej ze moje psy nie lubia panow i pan w mundurkach...
chyba wiekszosc sie ze mna zgodzi ze taki ''najazdy'' strazy to jakis absurd??
zainscenizujmy sytuacje... wpadaja punkt 5 rano z paralizatorkiem i palkami szperaja w piecu w poszukiwaniu odpadow he he...
piąteczka dla ciebie realisto...
Krzysztof jerzyna z Pisza11.01.2010 23:26Zgłoś opinię do moderacji
Brawo

Straż Miejska jest m.in. od takich spraw,wreszcie będzie porządek
zadowolony12.01.2010 12:42Zgłoś opinię do moderacji
realista

Zgodzę się z realistą. Jeżeli ktoś ma 700 zł emerytury, renty to za co ma opał kupić, lub zmienić ogrzewanie na olejowe, gazowe? Nie przesadzajmy! Straż miejska też nie ma żadnej mocy by rozwiązać problem. A nakładanie mandatów tu nic nie zmieni. Tylko jeszcze bardziej zuboży mieszkańców. Kary można nakładać ale nie na osoby prywatne, zakłady, instytucje. Nie dajmy się zwariować.Żyć trzeba.
marcin12.01.2010 18:01Zgłoś opinię do moderacji
Tak się zastanawiam kto komendantowi zleca zadania. Czy burmistrz, rada, czy wreszcie on sam wymyśla sobie zadania.
Nie chce mi się wierzyć żeby burmistrz lub radni wydali polecenie dla straży o ściganiu i śledzeniu mieszkańców Pisza kto i czym pali w piecach. Jeśliby tak było to świadczyłoby o ich bezgranicznej głupocie. Odkąd pamiętam ludzie z braku pieniędzy spalą wszystko żeby się ogrzać. Kiedyś sklejka sprzedawała korę. połowa wtedy paliła korą.
Dopóki ludzi nie będzie stać na dobry węgiel, olej lub gaz to będzie tak jak jest. Zadne zakazy i nakazy burmistrza tego nie zmienią.
Bardziej skłaniam się do wariantu, że burmistrz dał komendantowi zbyt dużą swobodę działania, a że komendant ciężki w pomyślunku to mamy takie kwiatki, że potencjalnymi wrogami burmistrza staną się biedni emeryci i mieszkańcy których nie jest stać na zakup dobrej jakości paliwa. Kuriozalne są też jego wynurzenia o robieniu o 5 rano w mieszkanich obywateli miasta rewizji w poszukiwaniu starych gumiaków jako rzeczowego dowodu ich niecnych uczynków. Smiać się czy płakać?
Nie, jest to bardzo smutne. Burmistrz powinien bliżej zainteresować się poczynaniami komendanta i poskromić jego idiotyczne pomysły bo inaczej to on sam weżmie odpowiedzialność za te działania.

mietek12.01.2010 18:43Zgłoś opinię do moderacji
Straż Miejska powinna zainteresować się budynkiem na ulicy Lipowej(ten, w której jest apteka i chyba siedziba piszanina). Jak jest mróz, to chyba palą tam oponami. Na całym osiedlu smród i gęsty dym
mieszkaniec lipowej13.01.2010 12:52Zgłoś opinię do moderacji
tak, tak najciemniej pod latarnio. To na Wyzwolenia w tym trójkącie bermudzkim największy smog. Tam nawet starymi onucami i sukmankami palo. Dobrze, że jeszcze za podłogi i krokwie sie nie bioro.
uhhh13.01.2010 16:26Zgłoś opinię do moderacji
Komendancie zastanów się co mówisz, bo łamiesz prawo, a to przysparza wrogów obecnej władzy. Więcej kompentencji życzę w Nowym Roku.
.....14.01.2010 11:49Zgłoś opinię do moderacji

[1] [2]   Dodaj Swoją Opinię
Publikowane komentarze są wyrazem prywatnych opinii uźytkowników portalu.
Wydawca portalu nie utożsamia się z wypowiedziami, nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeźeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin, zawiadom nas o tym.
Przeczytaj także